Złoty łańcuszek od babci

 

Oj na przyjęcie komunijne to czekałam od dawna i wydawało mi się, że czas się dłużył. Nie mogłam doczekać się prezentów, bo wiadomo każdy z nas czekał właśnie na to. W dniu przyjęcia byłam podekscytowana i prezenty, które dostałam od gości bardzo mi się podobały. 

Piękny łańcuszek ze złota podarowany wnuczce

łańcuszki złote damskieNajbardziej zaskoczyła mnie moja babcia, ponieważ nie sądziłam, że dostanę od niej coś wyjątkowego. Nie miałam z nią częstego kontaktu i w życiu widziałam ją zaledwie dwa razy. Niektóre moje koleżanki już wiedziały co dostanę w prezencie i były to głównie łańcuszki złote damskie a ja chciałam taki też dostać. Ku mojemu zaskoczeniu to właśnie od babci dostałam najlepszy prezent. Kupiła mi najpiękniejszy złoty łańcuszek, który od razu założyłam. Kiedy po obiedzie poszłam na podwórko, żeby pochwalić się co dostałam to moje inne koleżanki już były. Pochwaliłam się złotym łańcuszkiem od babci i okazało się, że mój był najładniejszy. Próba wykonania była najlepsza i zawierał on najwięcej złota. Koleżanki to orientowały się już w biżuterii i twierdziły, że złoto jest najlepsze. Cieszyłam się, że mogę się im pochwalić takim cudownym łańcuszkiem. Kiedy wróciłam do domu to od razu poszłam do babci. Chciałam jej raz jeszcze podziękować za tak trafiony prezent. Powiedziałam, że koleżanki trochę mi zazdrościły, ponieważ miałam najładniejszy łańcuszek. Babci zrobiłam przyjemność mówiąc te słowa i widziałam, że miło jej się zrobiło. To był cudowny dzień i spędziłam go intensywnie.

Po przyjęciu łańcuszek schowałam do szafy, ale uznałam, że szkoda go nie pokazywać. Mamie obiecałam, że będę na niego uważała i na pewno go nie zgubię. Zaufała mi i słusznie, ponieważ nic złego się nie stało. Później na urodziny dostałam kolczyki od cioci.