Zgubienie zimowej czapki

 

Matka zawsze uważała, że jestem roztrzepany i miała rację, ponieważ często gubiłem czy zostawiałem gdzieś różne rzeczy. Starałem się tego nie robić, ale jakoś słabo mi to zawsze wychodziło. Pewnego razu to miałem z tego powodu nie lada zamieszanie.

Zimową czapkę oddał znalazca

zimowa czapka cleveland cavaliersMatka zgodziła się mi kupić modną czapkę na zimę mimo, iż obawiała się, że mogę ją gdzieś zgubić. Do najtańszych ona nie należała i stąd były jej obawy. Moja zimowa czapka cleveland cavaliers była dla mnie najważniejszą częścią garderoby i pilnowałem jej jak oka w głowie. Pewnego dnia jednak po zawodach zorientowałem się, że gdzieś ją zgubiłem. Kilka razy sprawdzałem plecak i swoją szafkę ale czapki nigdzie nie było. Poszedłem do woźnego, żeby zapytać czy ktoś nie przyniósł czapki zimowej, ale nikt się nie zgłosił. Nie miałem pojęcia co powiedzieć mamie i zastanawiałem się co zrobić. Kiedy tak siedziałem na ławce przed salą gimnastyczną to podszedł do mnie jakiś chłopak. Widział moją zmartwioną minę i zapytał co się stało. Wyjaśniłem mu, że zgubiłem nową czapkę i on postanowił się pomóc mi w jej znalezieniu. Pytał gdzie miałem ją ostatni raz i poszliśmy razem do szatni. Rozejrzał się uważnie i znalazł ją pod ławką, gdzie wcześniej nie pomyślałem, żeby zajrzeć. Byłem tak wdzięczny temu chłopakowi, że nie ukrywałem swojego zadowolenia ani trochę. Znalazca mojej czapki był starszy ode mnie o rok i miał młodszego brata. Dlatego tak się zainteresował moim losem i postanowił mi pomóc. Dzień zakończył się sukcesem.

W domu to mamie o niczym nie powiedziałem, ponieważ nie chciałem, ażeby się martwiła. Od tamtego dnia czapki pilnowałem jeszcze bardziej i nigdy więcej nie zdarzyła mi się podobna sytuacja. Zrobiłem się nawet bardziej rozważny i odpowiedzialny.