Nieprofesjonalne usługi notariusza

Wraz z mężem zamierzaliśmy kupić mieszkanie, jednak wcześniej potrzebowaliśmy kredytu, gdyż samodzielnie nie udałoby nam się takiej kwoty odłożyć.

Notariusz z Mokotowa mi nie pomógł

notariuszPo znalezieniu nieruchomości, od miłej Pani, która obiecała poczekać, aż uda nam się uzyskać kredyt, zaczęliśmy załatwiać formalności. Bez problemu uzyskaliśmy potrzebną kwotę, spisaliśmy zatem umowę, a następnym przystankiem był notariusz mokotów, potem już tylko musieliśmy poczekać, aż wynajmujące osoby się wyprowadzą i mogliśmy się wprowadzać. Wszystko brzmi prosto i przyjemnie, jednak niestety tak nie było. Najbliżej nas była kancelaria notarialna w Warszawie, tam też pojechaliśmy i podpisaliśmy akt notarialny. Wtedy zaczęły się całe problemy, bowiem okazało się, że notariusz nie potwierdził tożsamości osób podpisujących akt. Okazało się, że kobieta która oferowała mieszkanie na sprzedaż jest siostrą właścicielki nieruchomości, która przebywa za granicą i bez jej zgody sprzedaje mieszkanie na fałszywe pełnomocnictwo. Ponad to notariusze mają obowiązek dostarczyć do sądowego wydziału ksiąg wieczystych wszystkie wymagane prawem dokumenty, a nasz tego nie zrobił, w wyniku czego nie otrzymaliśmy wpisu do hipoteki. Byliśmy załamani i zupełnie bezradni. Chcieliśmy odzyskać nasze pieniądze. Z pomocą zwróciliśmy się do prawnika, który podpowiedział nam, abyśmy sprawę zgłosili do sądu.

Nie tylko należy nam się zwrot kosztów wpłaconych za usługi, ale także odszkodowanie za niedopatrzenie ze strony notariusza. Tak więc zrobiliśmy, jednak czeka nas jeszcze długi proces sądowy zanim sprawa dobiegnie końca.