Mam na działce komfortowe domki nad morzem

Mieszkam w domu z dużą działką. Nie kupiłam jej, a odziedziczyłam samą działkę po rodzicach, a dom tylko postawiłam sama. Rodzice myśleli o tym, żeby mieć duży ogród z drzewkami owocowymi i warzywami.

Komfortowe domki nad morzem to mój biznes

komfortowe domki nad morzemJednak później plany im się zmieniły i działka stała nienaruszona. Kiedy zatem miałam się budować to powiedzieli, żebym wzięła tę działkę. Taka powierzchnia nie była mi jednak potrzebna. W przeciwieństwie do moich rodziców ogrodnictwo nigdy mnie nie interesowało, a myśl o pieleniu grządek była dla mnie koszmarna. Dlatego też po wybudowaniu domu nie miałam planów na zagospodarowanie terenu poza wysianiem trawy i posadzeniem drzewek wzdłuż płotów. Dopiero mój mąż podpowiedział mi, że moglibyśmy zainwestować w domki letniskowe nad morzem. W końcu wielu naszych sąsiadów wynajmuje u siebie pokoje, więc czemu sami nie mielibyśmy tego robić? Komfortowe domki nad morzem to byłby dla na dodatkowy zarobek. Uznałam, że to dobry pomysł. W końcu działka i tak stała niezagospodarowana, domki stałyby daleko od naszego, więc byśmy sobie wzajemnie nie przeszkadzali. Poza tym takie domki drewniane nad morzem są popularne i na pewno znaleźlibyśmy choć paru chętnych do wynajmowania u nas domków. Zaczęliśmy zatem, budowę. Zdecydowaliśmy się na postawienie trzech małych domków. Każdy z nich mógł pomieścić jakieś cztery do pięciu osób.

Więcej raczej nie przyjeżdża w grupie, a jakby co to zawsze mogą wziąć dwa domki. Od tamtej pory mamy na działce domki letniskowe nad morzem, a turystów cały czas przybywa.