Dlaczego ogrzewanie węglem odchodzi do lamusa?

Jeszcze nie tak dawno temu w wielu domach znaleźć można było piece węglowe. Rzeczywiście ogrzewanie węglem było jednym z najbardziej popularnych sposobów na zapewnienie sobie komfortu cieplnego w budynku. Jednak pamiętać trzeba, że coraz częściej technika grzewcza, która wykorzystywała węgiel, po prostu jest wypierana przez inne, nowocześniejsze technologie. Powodów jest tutaj kilka. Po pierwsze ogrzewanie węglem wymagało od osób w danym budynku mieszkających lub odpowiedzialnych za kotłownię, ciągłej pracy. A by utrzymać w mieszkaniu odpowiednią temperaturę ciągle trzeba było do pieca dokładać. Jeśli miało to miejsce w domu, gdzie skład węgla był umiejscowiony zaraz koło kotłowni nie było to jeszcze wielkim problemem, ale gdy węgiel trzeba było codziennie wnosić z piwnicy na drugie czy trzecie piętro kamienicy, taki rodzaj ogrzewania był po prostu bardzo uciążliwy. Ponadto ogrzewanie węglem wymagało zabezpieczenia odpowiedniego pomieszczenia, w którym ów węgiel mógł być składowany, a nie każdy takim pomieszczeniem dysponował.